Blog


Wojna ciastkowa 1838 r.

„Wojna ciastkowa” wybuchła w 1838 r. między Francją a Meksykiem. Francuski cukiernik Remontel żądał zadośćuczynienia za zniszczenie jego cukierni przez żołnierzy meksykańskich podczas pustoszących kraj niepokojów społecznych. Wobec zignorowania jego roszczeń przez rząd meksykański, cukiernik poskarżył się do francuskiego króla Ludwika Filipa.

To nie była pierwsza tego typu skarga francuskich przedsiębiorców działających w Meksyku. Ludwik Filip zażądał od Meksyku wypłacenia cukiernikowi odszkodowania w wysokości 600 tys. pesos. Prezydent Anastasio Bustamante odmówił. Wobec tego flota francuska zablokowała meksykańskie porty od Jukatanu aż po Rio Grande, ostrzelała fortecę San Juan de Ulua i zajęła strategiczne miasto Veracruz. Meksykanie w odpowiedzi wypowiedzieli Francji wojnę, ale nie bardzo mieli pomysł co dalej.

Wówczas na scenę wkroczył człowiek-legenda, generał Antonio de Padua María Severino López de Santa Anna y Pérez de Lebrón, który zaledwie dwa lata wcześniej pokonał amerykańskich powstańców pod Alamo (pamiętajcie Alamo!), ale w międzyczasie obiecał Amerykanom, że przejdzie na emeryturę. Santa Anna objął naczelne dowództwo nad wojskiem Meksykańskim i ruszył odbić Veracruz. W starciu został poważnie ranny w nogę. Nogę tę amputowano i pochowano z pełnym ceremoniałem wojskowym.

Podczas gdy cały Meksyk płakał za nogą Santa Anny, Wielka Brytania podjęła się mediacji. „Może by tak zapłacić cukiernikowi i będzie spokój?”, zaproponowali Brytole. „No więc właśnie”, burknął Ludwik Filip. „W sumie…” westchnął prezydent Anastasio Bustamante. Santa Anna nie skomentował, bo właśnie odwiedzał swoją nogę na cmentarzu. Cukiernik Remontel pieniądze dostał i podpisano pokój.

A wszystko przez to, że paru wojaków włamało się do cukierni i wyżarło rogaliki.

Komentarze ( 0 )

    Dodaj komentarz

    Your email address will not be published. Required fields are marked *