Blog


Ultimate Spider-Man: Moc i odpowiedzialność

Wczoraj do sklepów i prenumeratorów trafił czwarty Spider-Man w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Tym razem jest to album zbierający pierwsze 7 odcinków miesięcznika Ultimate Spider-Man. Seria miała odmłodzić tę postać dla współczesnego pokolenia odbiorców. Tymczasem od tamtej pory minęło już 13 lat.

Rewolucyjny w swoich założeniach projekt linii wydawniczej Ultimate stał się wówczas gigantycznym hitem. Szedł w parze z pierwszym kinowym filmem (Spider-Man Sama Raimiego z 2002 roku, w którym w rolę pajęczarza wcielił się Tobey Maguire). Kręciłem wtedy nosem na rysunki Marka Bagleya, którego z czasem polubiłem, natomiast Brian Michael Bendis od początku był dla mnie niedoścignionym wzorem scenarzysty komiksowego. Bendis ma niesłychane ucho do dialogów. W jednym z wywiadów przyznał się, że żeby uchwycić młodzieżowy slang, przesiadywał w galeriach handlowych, w miejscach gdzie zbierali się młodzi ludzie i podsłuchiwał używane przez nich powiedzonka.

Dziś Ultimate Spider-Man powoli przestaje być aktualny. To znak tego, w jak szybko zmieniających się czasach żyjemy. USM odświeżał historię z lat 60. XX wieku. Sam zaś doczekał się kolejnej aktualizacji już po 11 latach, kiedy w 2011 r. zadebiutował Ultimate Comics: Spider-Man, opowiadający o przygodach Milesa Moralesa. Podobnie stało się z filmem Spider-Man zastąpionym w zeszłym roku przez Niesamowitego Spider-Mana. Tym samym USM przeszedł do historii amerykańskiego komiksu, ale jest klasykiem, który warto znać.

 ms_131107_usm_mio

Kup komiks Ultimate Spider-Man: Moc i odpowiedzialność

Komentarze ( 0 )

    Dodaj komentarz

    Your email address will not be published. Required fields are marked *