Blog


Meat Shack BBQ w Gdańsku

„Z ostatniej chwili: Pyton tygrysi szaleje i po psie zjadł teraz bobra?”, nie dowierza serwis iMokotow.pl. Znać, że w kraju nad Wisłą, apetyty dopisują. Ja także poczułem ogromny apetyt. Dlatego udałem się do Wrzeszcza! Przemknąłem hipsterską ulicą Wajdeloty, przy modnych lokalach wegańskich spuszczając wzrok niczym nowy więzień na spacerniaku i myk, skręciłem w ulicę Ludwika Waryńskiego, gdzie pod numerami 26/27 rozlokowała się niedawno amerykańska jadłodajnia Meat Shack BBQ.

Kto oglądał film Szef z 2014 r., o przemierzającym Stany Zjednoczone właścicielu food trucka, ten pamięta zapewne epizod ze środka filmu, gdy bohaterowie docierają do Austin w Teksasie i zatrzymują w słynnym lokalu Franklin Barbecue, by nabyć grillowany przez całą noc wołowy mostek. To właśnie tego typu lokalem jest „Mięsna buda”. Całymi nocami wypieka się tu w niskiej temperaturze mięsa wołowe i wieprzowe, aż zaczną rozpadać się i odchodzić od kości.

Już od wejścia prawym prostym nokautuje nas zapach, dobiegający z ogromnego grilla, stanowiącego serce lokalu. Sympatyczna obsługa szybko nas ocuci i pospieszy z wyjaśnieniami, mającymi ułatwić kulturowy szok związany z zanurzeniem się w typowo amerykańskim stylu biesiadowania, streszczonym trzema literkami BBQ.

W ofercie żebra wieprzowe (9zł/100g) i wołowe (12zł/100g), szarpana wieprzowina (8zł/100g) i karkówka wołowa (11zł/100g) oraz dodatki – Mac&Cheese, fasolka, sałatka coleslaw, pikle i pieczone ziemniaki. Jest też zestaw MIX (40zł) w którym dostaniemy po trochu wszystkiego.

Na uwagę zasługuje również oferta alkoholi, głównie mocnych drinków na bazie kukurydzianej whiskey, podawanych w gustownych słoikach. Moim ulubionym jest Bourbon Sour na bazie Jima Beama (16zł). Są też klasyczne amerykańskie piwa Pabst Blue Ribbon i Samuel Adams (10zł).

Czego zatem warto w Meat Shack spróbować? Wszystkiego! Na taki lokal czekali trójmiejscy mięsożercy! Właściciele podkreślają, że jest to jedyna taka restauracja w Trójmieście a pewnie jedna z nielicznych w Polsce i warto tu zajrzeć choćby właśnie dla unikalnej metody grillowania, która sprawia, że mięso ma w przekroju rozczulająco piękny „smoke ring”, czyli różową otoczkę powstałą w wyniku naturalnego podwędzania zachodzącego w procesie pieczenia.

Nie należy bać się wołowych żeber, które są tłuste, ale tłuszczem słodkim i pysznym. Osobiście wybieram w Meat Shack MIXa, ponieważ mam ochotę spróbować każdego z dostępnych w ofercie mięs, ale potem domawiam jeszcze wieprzowych żeber, według mnie najsmaczniejszych.

Pewnym zaskoczeniem może być smak Mac&Cheese, dość mdłego połączenia makaronowych kolanek z sosem na bazie żółtego sera. Należy jednak pamiętać, że jest to ulubiony przysmak amerykańskich dzieci, z tej samej bajki co nasze kopytka z masłem, czy inne proste, sycące kluski i tak należy go traktować. Sam z siebie może nie zachwyca, ale za to stanowi przeciwwagę dla intensywnego smaku mięska. Gdyby się chcieć do czegoś jeszcze dla równowagi przyczepić, to amerykańskie piwa nie wyróżniają się niczym szczególnym poza stosunkowo wysoką ceną za małe buteleczki i aż się prosi uzupełnić ich ofertę jakimś zwykłym lanym z kija lagerem.

Dlatego zamiast ekscytować się pytonem tygrysim pożerającym bobra, zajrzyjcie do Meat Shack na żebra i pamiętajcie, że podobnie jak on będziecie potem musieli wyciągnąć się na słonku i dać sobie trochę czasu na trawienie.

Meat Shack BBQ
ul. Ludwika Waryńskiego 26/27
Wrzeszcz
80-433 Gdańsk
www.facebook.com/MeatShackBBQ

Komentarze ( 0 )

    Dodaj komentarz

    Your email address will not be published. Required fields are marked *